Feminizm - co wy faceci na to?

Kobiety przez długie lata wlczyły o to, by nie musieć być zależną od męża, lecz samej decydować o własnym życiu, by móc samej wybrać to, co w życiu jest ważne.

Ruch zwany feminizmem związany jest oczywiście z działaniami zmierzającymi do równouprawnienia. Początki tego ruchu sięgają wieku XVIII i XIX, kiedy to zaczęto mówić o jednakowych prawach dla kobiet i mężczyzn.
Rodzajów feminizmu jest wiele. Możymy tutaj zaliczyć choćby feminizm umiarkowany, radykalny, liberalny, socjalistyczny. Ale nie będę ich opisywać po kolei, gdyż każdy z nich ma swój własny cel i swoje własne założenia.

Kobiety od lat dążyły do uzyskania większych praw aniżeli tylko możliwości siedzenia w domu i zajmowania się dziećmi. W końcu zasługuja też i na inne rzeczy. Chcą rozwijać się naukowo, osiągać sukcesy zawodowe, aktywnie uczestniczyć w życiu politycznym. Czy to coś złego? Myślę, że nie. W końcu czasy się zmieniają i ludzkie spojrzenie na pewne sprawy też musi ulec zmianie. To już nie czasy średniowiecza, czy późniejszych wielów, kiedy to kobieta nie mogła o niczym decydować, kiedy to nie mogła uczyć się pisać i czytać, kiedy to jej całym światem był tylko dom. Na szczęście czasy sie zmieniły i kobiety osiągają w końcu to, o co walczyły. Faktem jest, że nie wszystkim kobietom jest dane poczuć smak róznouprawnienia. Mówię tutaj przede wszystkim o kobietach, które w dalszym ciągu są bardzo ograniczone, jęsli chodzi o decydowanie o przyszłości o własnym żysiu. Nadal istnieją państwa, gdzie kobieta traktowana jest gorzej z racji tego, że jest kobieta a nie mężczyzną. I kiedy te biedne istoty sprzeciwią się takiej sytuacji, takiemu stanowi rzeczy? Mam nadzieję, że w miarę szybko.

A wy co myślicie o równouprawnieniu drodzy panowie? A może nie odpowiada wam podział obowiązków domowych? Proszę o wypowiedzi w tej kwestii, chętnie posłucham.

równo uprawnienia z

równo uprawnienia z waszej strony kończą sie wtedy gdy trzeba zarobić na rodzine lub wnieść szfe na 3 piętro

portret użytkownika Lady Marion

Chcesz powiedzieć, że

Chcesz powiedzieć, że kobiety nie pracują, nie zrabiają na swoją rodzinę? Ja nie znam takich, które nie chciałyby pracować, nawet jeśli mają już dzieci. A co do wnoszenia szafy na 3 piętro, to mężczyźni ogólnie są silniejsi, więc to chyba żadna ujma dla was.

Nie podoba mi się

Nie podoba mi się podejście niektórych mężczyzn, do tego że kobieta powinna siedzieć w domu i wychowywać dzieci. Spotykam się z coraz częstszym przypadkiem iż to własnie mąż piastuje ognisko domowe, a żona zarabia na utrzymanie rodziny. Nie zadowala mnie taki widok, dlatego też uważam że równouprawnienie powinno przejawiać się tym, że partnerzy po prostu obydwoje dążą do tego co chcą osiągnąć w życiu, kwestia porozumienia. Uśmiecha się